GUATAPE
O tej miejscowości słyszałam już od Kolumbijczyków - że muszę się tam wybrać.
Autobusy jeżdżą z dworca północnego , ale łatwo dostać się tam metrem. Dworzec moloch.
Jazda trwa ok 1,5godz , ale autobus najpierw zatrzymuje się przy głównej atrakcji rejonu skale La Pena. Potężna ma 200m wysokości - robi wrażenie, na górę prowadzą schody , każdy sapie ale wchodzi , bo z góry są piękne widoki na okolicę.
A okolica jest bajkowa , mnóstwo jeziorek pomiędzy zielonymi wzgórzami .
Samo miasteczko Guatape też jest bajkowe , kolorowe jak w książeczkach dla dzieci.
Pokazane były zdjęcia jak Guatape wyglądało przed przemianą , to tak jak u nas na Podhalu-najpierw brud i gnojówka - a teraz pokazowo. No bardzo piękne miejsce i rzeczywiście warte odwiedzenia.
skała La Pena
widoki na okolicę
przy wejściu dość tłoczno
La Pena
miasteczko Guatape
Archiwum bloga
sobota, 12 stycznia 2019
piątek, 11 stycznia 2019
MEDELLIN
MEDELLIN
Wczoraj miałam przelot z Bucamarangi do Medellin. Leciałam Aviancą i znowu miała spóżnienie.
Wylądowałam w Medellin ok 21.30 , myślę że na początku podróży po Kolumbii bardzo bym się stresowała tą póżną porą , ale już teraz to już nic strasznego. Z lotniska jest ok 40km do Medellin , ale jest bus , który kończy trasę w dzielnicy San Diego , a tam czekało mnóstwo taksówek.
Tym razem nie mieszkam w hotelu , ale w mieszkaniu prywatnym , super luksus, już się odzwyczaiłam w tej podróży od takich dużych i ładnych pomieszczeń.Przyjęła mnie młoda kobieta Sandra , ale dziś się okazało ,że właścicielem jest młody Francuz - Henrique , od trzech lat zamieszkał w Kolumbii i jest bardzo z tego zadowolony.
Niby centrum Medellin , ale to oaza spokoju i w pobliżu piękny park Nutibara.
Wybrałam się tam rano- naturalny las , jest czym oddychać i piękne widoki na Medellin.
Miasto po śmierci Escobara- barona narkotykowego w 1993 / gdzie było do tamtej pory najwięcej morderstw na świecie/ , przeszło kompletną metamorfozę . Nowe inwestycje drogowe - metro , muzea , uczelnie wyższe , inwestycje przemysłowe i nacisk na bezpieczeństwo , przekształciły zupełnie miasto. Podobno aktualnie jest najbezpieczniejszym miastem w Ameryce Południowej Medellin jest .dyktatorem i producentem mody w Kolumbii .
Centrum miasta to mrowisko i ul , całe ulice obstawione są straganami , gdzie można kupić wszystko. W centrum najbardziej podobał mi się Plaza Botero - gdzie jest jego mnóstwo prac.
Po 5 godzinach w centrum z przyjemnością wróciłam do swej oazy spokoju.
widoki na Medellin ze wzgórza Nutibara
jedna z naziemnych stacji metra
kościół La Candelaria - Katedra miejska
Centro Cultura
plaza Botero
a to już Muzeo Antioquia- tak jakby nasz Malczewski
a to już pan Botero we własnej postaci
a to Simon Bolivar - tyle się o nim naczytałam , a teraz dopiero widzę jak wyglądał
stare zdjęcie - obraz Kolumbii
w części o ceramice - jak różne kolory mają naturalne grunty
a to proces wypalania świnek , które pokazywałam w Boyaca
czyż nie śliczna - Rosita / Botero/ - nie mogłam się oprzeć i kupiłam reprodukcję- jak ją dowiozę ?
centrum Medellin
galeria handlowa , jedna z wielu w centrum
proszę popatrzeć jakie niskie ceny / trzeba obciąć trzy zera i to są prawie zł/
ulice w centrum
a to następny piękny kościół
dekoracja świąteczna
nowoczesne Medellin
a to mój aktualny apartament
Wczoraj miałam przelot z Bucamarangi do Medellin. Leciałam Aviancą i znowu miała spóżnienie.
Wylądowałam w Medellin ok 21.30 , myślę że na początku podróży po Kolumbii bardzo bym się stresowała tą póżną porą , ale już teraz to już nic strasznego. Z lotniska jest ok 40km do Medellin , ale jest bus , który kończy trasę w dzielnicy San Diego , a tam czekało mnóstwo taksówek.
Tym razem nie mieszkam w hotelu , ale w mieszkaniu prywatnym , super luksus, już się odzwyczaiłam w tej podróży od takich dużych i ładnych pomieszczeń.Przyjęła mnie młoda kobieta Sandra , ale dziś się okazało ,że właścicielem jest młody Francuz - Henrique , od trzech lat zamieszkał w Kolumbii i jest bardzo z tego zadowolony.
Niby centrum Medellin , ale to oaza spokoju i w pobliżu piękny park Nutibara.
Wybrałam się tam rano- naturalny las , jest czym oddychać i piękne widoki na Medellin.
Miasto po śmierci Escobara- barona narkotykowego w 1993 / gdzie było do tamtej pory najwięcej morderstw na świecie/ , przeszło kompletną metamorfozę . Nowe inwestycje drogowe - metro , muzea , uczelnie wyższe , inwestycje przemysłowe i nacisk na bezpieczeństwo , przekształciły zupełnie miasto. Podobno aktualnie jest najbezpieczniejszym miastem w Ameryce Południowej Medellin jest .dyktatorem i producentem mody w Kolumbii .
Centrum miasta to mrowisko i ul , całe ulice obstawione są straganami , gdzie można kupić wszystko. W centrum najbardziej podobał mi się Plaza Botero - gdzie jest jego mnóstwo prac.
Po 5 godzinach w centrum z przyjemnością wróciłam do swej oazy spokoju.
widoki na Medellin ze wzgórza Nutibara
jedna z naziemnych stacji metra
kościół La Candelaria - Katedra miejska
Centro Cultura
plaza Botero
a to już Muzeo Antioquia- tak jakby nasz Malczewski
a to już pan Botero we własnej postaci
a to Simon Bolivar - tyle się o nim naczytałam , a teraz dopiero widzę jak wyglądał
stare zdjęcie - obraz Kolumbii
w części o ceramice - jak różne kolory mają naturalne grunty
a to proces wypalania świnek , które pokazywałam w Boyaca
czyż nie śliczna - Rosita / Botero/ - nie mogłam się oprzeć i kupiłam reprodukcję- jak ją dowiozę ?
centrum Medellin
galeria handlowa , jedna z wielu w centrum
proszę popatrzeć jakie niskie ceny / trzeba obciąć trzy zera i to są prawie zł/
ulice w centrum
a to następny piękny kościół
dekoracja świąteczna
nowoczesne Medellin
a to mój aktualny apartament
środa, 9 stycznia 2019
BUCAMARANGA cd
BUCAMARANGA cd
Dziś zdawałam egzamin z cierpliwości i uporu.
Wymyśliłam sobie , że pojadę do małej miejscowości Los Santos , która leży po drugiej stronie kanionu Chimacocha , w przewodniku było tylko napisane że chodzą tam autobusy z Bucamarangi i jadą ok 1,5godz bez szczegółów. Pojechałam więc na główny terminal autobusowy , tam nikt nie wie nic o Los Santos , policjanci , kasjerki wszyscy zostali przepytani.Ani słychu ani widu , jedna kasjerka bąknęła że trzeba jechać do miejscowości Piedecuesta i stamtąd są te autobusy.
Do Piedecuesta chodzą tylko autobusy Transmilenio , na które trzeba mieć kartę , przy pomocy jednak dobrych ludzi przejechałam/ to było jeszcze z przesiadkami./ Tam pytam się porządkowego skąd idą te autobusy , coś mi gada - ja nic nie rozumiem- w końcu gwizdnął na moto-taxi i ten mnie dowiózł na właściwe miejsce. Przebrnęłam tę trasę tylko i wyłącznie dzięki życzliwości i pomocy Kolumbijczyków . Trasa idzie przepięknymi terenami , wszędzie są małe wioseczki , a na GPS nic nie pokazuje - tak jakby to był dziewiczy teren.
Los Santos / Wszyscy Święci/ , jest rzeczywiście maleńką miejscowością , uczepioną krawędzi kanionu. Pochodziłam , napatrzyłam się na kanion i powrót. Okazało się że z Los Santos idą busiki do centrum Bucamarangi , tak że pojechałam już bezpośrednio , ale skąd startują nadal nie wiem , bo wysiadłam po drodze.
handel na ulicach w Piedecuesta
koścół w Los Santos
już sygnalizują przyjazd papieża Franciszka
Los Santos
jakie ładne dekoracje na domach
kanion w całej okazałości
wioska dosłownie wisi na krawędzi kanionu
Dziś zdawałam egzamin z cierpliwości i uporu.
Wymyśliłam sobie , że pojadę do małej miejscowości Los Santos , która leży po drugiej stronie kanionu Chimacocha , w przewodniku było tylko napisane że chodzą tam autobusy z Bucamarangi i jadą ok 1,5godz bez szczegółów. Pojechałam więc na główny terminal autobusowy , tam nikt nie wie nic o Los Santos , policjanci , kasjerki wszyscy zostali przepytani.Ani słychu ani widu , jedna kasjerka bąknęła że trzeba jechać do miejscowości Piedecuesta i stamtąd są te autobusy.
Do Piedecuesta chodzą tylko autobusy Transmilenio , na które trzeba mieć kartę , przy pomocy jednak dobrych ludzi przejechałam/ to było jeszcze z przesiadkami./ Tam pytam się porządkowego skąd idą te autobusy , coś mi gada - ja nic nie rozumiem- w końcu gwizdnął na moto-taxi i ten mnie dowiózł na właściwe miejsce. Przebrnęłam tę trasę tylko i wyłącznie dzięki życzliwości i pomocy Kolumbijczyków . Trasa idzie przepięknymi terenami , wszędzie są małe wioseczki , a na GPS nic nie pokazuje - tak jakby to był dziewiczy teren.
Los Santos / Wszyscy Święci/ , jest rzeczywiście maleńką miejscowością , uczepioną krawędzi kanionu. Pochodziłam , napatrzyłam się na kanion i powrót. Okazało się że z Los Santos idą busiki do centrum Bucamarangi , tak że pojechałam już bezpośrednio , ale skąd startują nadal nie wiem , bo wysiadłam po drodze.
handel na ulicach w Piedecuesta
koścół w Los Santos
już sygnalizują przyjazd papieża Franciszka
Los Santos
jakie ładne dekoracje na domach
kanion w całej okazałości
wioska dosłownie wisi na krawędzi kanionu
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
PODSUMOWANIE CAŁEJ PODRÓŻY
PODSUMOWANIE CAŁEJ PODRÓŻY BRAZYLIA Piękne plaże , ciepło , mnóstwo owoców , niewielki % ludzi mówi po angielsku KOLUMBIA Cieka...
-
plaja Alemanias Las Giertas chyba nikt nie zgadnie z czego zrobiony jest ten ptak i figury z tyłu - wyślę ładne...
-
BRAZYLIA - PODSUMOWANIE A więc moja podróż po Brazylii dobiegła końca , aktualnie jestem już w Kolumbii w Bogocie.Jak zawsze nasu...
-
NUEVA LOJA Wróciłam do Quito i jutro lecę znowu , tym razem do dżungli amazońskiej. Wykupiłam wycieczkę na 4 dni , mamy oglądać ta...



























































