klimat tu jest łagodny , więc jest dużo pól z uprawą warzyw
olbrzymie kaktusy
trasa mojej ścieżki, w sumie wycieczka trwała 3 godz
tak oznakowana jest ścieżka, choć jest dość oczywista, bo jedyna z usuniętą roślinnością
bromelie w naturze
lasek bambusowy, poniżej wioska u podnóża gór
Próbowałam sama kupić bilet na samolot wewnątrz Brazylii , ale niestety nie mogłam zrealizować płatności. W związku z tym , że są obniżki cen / black week/ , zdecydowałam się iść do lokalnej agencji i tam dokonać zakupu. Panie okazały się bardzo miłe , mówiły po angielsku , ale cała procedura trwała ponad godzinę i na koniec dostałam całą stertę papierów.Ale mam kupiony przelot z Belo Horizonte do Brasilii,/ zamiast tłuc się 12 godzin autobusem/ czeka mnie jeszcze zakup Brasilia- Salvador. Jak mam kogoś mówiącego po angielsku , to wykorzystuję to/ zresztą myślę , że one chętnie sobie porozmawiały/ i dowiedziałam się jak zorganizować sobie samej wycieczkę w góry , bo niestety przewodnik pisze o tym bardzo enigmatycznie.
Zdecydowałam się tego samego dnia pojechać do Parku Narodowego Sierra dos Orgaos- około godziny jazdy dwoma autobusami.Góry są dość poważne , bo szczyty dochodzą do 2500m.
Pan przy wejściu do Parku , mówił też po angielsku , niestety wstępy są płatne i to niemało/ od 30-60R$/ , ale wybrałam krótką ścieżkę i od opłat uchronił mnie mój wiek.
Góry robią niesamowite wrażenie, są to wielkie jak wieloryby , prawie jednolite bloki skalne.
Dolne partie to jest dżungla , piękna roślinność , ale idzie się nieciekawie , bo mało jest otwartej przestrzeni z widokami , ptaków , ani zwierząt żadnych nie widziałam , choć strażnik mówił , że jest ich mnóstwo.
Góry zobaczyłam , ale nie jest to" co tygrysy lubią najbardziej"
Archiwum bloga
sobota, 24 listopada 2018
piątek, 23 listopada 2018
PETROPOLIS
Aktualnie jestem w Petropolis , około 1,5godz jazdy od Rio.
Myślałam sobie , że to maleńka miejscowość , a to jest mrowisko. Może dlatego , że jest Black Friday i Black Weekend i nie wiem jeszcze co. W każdy razie Brazylijczycy to zakupoholicy i żarłoki fast foodów. Miejscowość położona jest koło parku Serra dos Orgaos - czyli dosłownie tłumacząć Góry Organowe.Jest tu słynna skała Palec Boga.
Petropolis ma bardzo bogatą historię , ponieważ mieszkała tu rodzina królewska.
Jest tu dużo ładnych kolonialnych budowli, pałac królewski i wiele innych zabytków.
Nie bardzo rozumiem interpretację ich historii , ponieważ uzyskanie niepodległości / independencia/, nazywają to że, król Jao I portugalski ogłosił wolną republikę Brazylii , może niezależną od Portugalii , ale przecież był on władcą porugalskim , a nie Brazylijczykiem.
Właściwie utworzenie Republiki Brazylii , dopiero stworzyło niepodległą Brazylię , niezależną od Portugalii.
W tych muzeach, które oglądałam , nic nie ma mowy o rdzennych Brazylijczykach , dla mnie to dziwne , chwalą się tą rodziną Portugalską jako ich historią , a przecież to byli ich kolonialiści.
Nareszcie wymieniłam dolary , co odbyło się za pomocą wielu osób i kupiłam czajnik, hurra będzie wreszcie herbata !!
W informacji turystycznej , nie mówią po angielsku, ale częściej w restauracjach lub hotelach.
Dziś to wykorzystałam i dowiedziałam się jak iść samej na wycieczkę w pobliskie góry, jutro to sprawdzę.
Mają takie piękne góry , ale,żadnej infrastrukruty turystycznej , ani informacji o trasach.
góry Serra dos Orgaos- na końcu z prawej Palec Boga
koniec listopada , a w sklepach Święta w pełni
pomnik upamiętniający wojnę w 1845r
stary budynek poczty
główna ulica rua do Imperador , same sklepy i Black Friday
urząd miejski w zabytkowym budynku
katedra w Petropolis / 1846/, z grobem króla Dom Pedro II i jego rodziną
katedra jak wszystkie kościoły skromna w środku, jedyne ozdoby to witraże
kolonialne budynki
cd kolonialne budynki
dzieci ze szkoły na wycieczce w muzeum Imperial
portugalska rodzina królewska , która rządziła w Brazylii
wnętrze pałacu ładnie zadbane
a to obraz zatytułowany"Uzyskanie niepodległości" - oczywiście z królem portugalskim
pomnik króla Dom Pedro II
czy to do uwierzenia ,że to bugenwila
malownicze kanały w Petropolis
casa de Santos Dumont- ojca lotnictwa brazylijskiego
z Brazylijkami spotkanymi w restauracji Bohemia
kolonialne budynki zą bardzo zadbane
palacio Negro - letni dom brazylijskich prezydentów, zanim stolicę przeniesiono do Brasilii
pałac jest dość zaniedbany
muzeum Imperial , w dawnym pałacu królewskim
Myślałam sobie , że to maleńka miejscowość , a to jest mrowisko. Może dlatego , że jest Black Friday i Black Weekend i nie wiem jeszcze co. W każdy razie Brazylijczycy to zakupoholicy i żarłoki fast foodów. Miejscowość położona jest koło parku Serra dos Orgaos - czyli dosłownie tłumacząć Góry Organowe.Jest tu słynna skała Palec Boga.
Petropolis ma bardzo bogatą historię , ponieważ mieszkała tu rodzina królewska.
Jest tu dużo ładnych kolonialnych budowli, pałac królewski i wiele innych zabytków.
Nie bardzo rozumiem interpretację ich historii , ponieważ uzyskanie niepodległości / independencia/, nazywają to że, król Jao I portugalski ogłosił wolną republikę Brazylii , może niezależną od Portugalii , ale przecież był on władcą porugalskim , a nie Brazylijczykiem.
Właściwie utworzenie Republiki Brazylii , dopiero stworzyło niepodległą Brazylię , niezależną od Portugalii.
W tych muzeach, które oglądałam , nic nie ma mowy o rdzennych Brazylijczykach , dla mnie to dziwne , chwalą się tą rodziną Portugalską jako ich historią , a przecież to byli ich kolonialiści.
Nareszcie wymieniłam dolary , co odbyło się za pomocą wielu osób i kupiłam czajnik, hurra będzie wreszcie herbata !!
W informacji turystycznej , nie mówią po angielsku, ale częściej w restauracjach lub hotelach.
Dziś to wykorzystałam i dowiedziałam się jak iść samej na wycieczkę w pobliskie góry, jutro to sprawdzę.
Mają takie piękne góry , ale,żadnej infrastrukruty turystycznej , ani informacji o trasach.
góry Serra dos Orgaos- na końcu z prawej Palec Boga
koniec listopada , a w sklepach Święta w pełni
pomnik upamiętniający wojnę w 1845r
stary budynek poczty
główna ulica rua do Imperador , same sklepy i Black Friday
urząd miejski w zabytkowym budynku
katedra w Petropolis / 1846/, z grobem króla Dom Pedro II i jego rodziną
katedra jak wszystkie kościoły skromna w środku, jedyne ozdoby to witraże
kolonialne budynki
cd kolonialne budynki
dzieci ze szkoły na wycieczce w muzeum Imperial
portugalska rodzina królewska , która rządziła w Brazylii
wnętrze pałacu ładnie zadbane
a to obraz zatytułowany"Uzyskanie niepodległości" - oczywiście z królem portugalskim
pomnik króla Dom Pedro II
czy to do uwierzenia ,że to bugenwila
malownicze kanały w Petropolis
casa de Santos Dumont- ojca lotnictwa brazylijskiego
z Brazylijkami spotkanymi w restauracji Bohemia
kolonialne budynki zą bardzo zadbane
palacio Negro - letni dom brazylijskich prezydentów, zanim stolicę przeniesiono do Brasilii
pałac jest dość zaniedbany
muzeum Imperial , w dawnym pałacu królewskim
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
PODSUMOWANIE CAŁEJ PODRÓŻY
PODSUMOWANIE CAŁEJ PODRÓŻY BRAZYLIA Piękne plaże , ciepło , mnóstwo owoców , niewielki % ludzi mówi po angielsku KOLUMBIA Cieka...
-
plaja Alemanias Las Giertas chyba nikt nie zgadnie z czego zrobiony jest ten ptak i figury z tyłu - wyślę ładne...
-
BRAZYLIA - PODSUMOWANIE A więc moja podróż po Brazylii dobiegła końca , aktualnie jestem już w Kolumbii w Bogocie.Jak zawsze nasu...
-
NUEVA LOJA Wróciłam do Quito i jutro lecę znowu , tym razem do dżungli amazońskiej. Wykupiłam wycieczkę na 4 dni , mamy oglądać ta...





















































