Archiwum bloga

sobota, 24 listopada 2018

SIERRA DOS ORGAOS

 klimat tu jest łagodny , więc jest dużo pól z uprawą warzyw


 olbrzymie  kaktusy

 trasa mojej ścieżki, w sumie wycieczka trwała  3 godz








 tak oznakowana jest ścieżka, choć jest dość oczywista, bo jedyna z usuniętą roślinnością


 bromelie w naturze
 lasek bambusowy, poniżej wioska  u podnóża gór
Próbowałam sama kupić bilet  na samolot wewnątrz Brazylii , ale niestety nie mogłam zrealizować płatności. W związku z tym , że są obniżki cen / black week/ , zdecydowałam się iść do lokalnej agencji i tam dokonać zakupu. Panie okazały się bardzo miłe , mówiły po angielsku , ale cała procedura trwała ponad godzinę i na koniec dostałam całą stertę papierów.Ale mam kupiony przelot z Belo Horizonte do Brasilii,/ zamiast tłuc się 12 godzin autobusem/ czeka mnie jeszcze zakup Brasilia- Salvador. Jak mam kogoś mówiącego po angielsku , to wykorzystuję to/ zresztą myślę , że one chętnie sobie porozmawiały/ i dowiedziałam się jak zorganizować sobie samej  wycieczkę w góry , bo niestety przewodnik pisze o tym bardzo enigmatycznie.
Zdecydowałam się tego samego dnia  pojechać do Parku Narodowego Sierra dos Orgaos- około godziny jazdy dwoma autobusami.Góry są dość poważne , bo szczyty dochodzą do 2500m.
Pan przy wejściu do Parku , mówił też po angielsku , niestety wstępy są płatne  i to niemało/ od 30-60R$/ , ale wybrałam krótką ścieżkę i od opłat uchronił mnie mój wiek.
Góry robią niesamowite wrażenie,  są to wielkie jak wieloryby , prawie jednolite bloki skalne.
Dolne partie to jest dżungla , piękna roślinność , ale idzie się nieciekawie , bo mało jest otwartej przestrzeni z widokami , ptaków , ani zwierząt żadnych nie widziałam , choć strażnik mówił , że jest ich mnóstwo.
Góry zobaczyłam , ale nie jest to" co tygrysy lubią najbardziej"

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

PODSUMOWANIE CAŁEJ PODRÓŻY

PODSUMOWANIE  CAŁEJ  PODRÓŻY BRAZYLIA Piękne plaże  , ciepło  , mnóstwo owoców , niewielki %  ludzi mówi po angielsku KOLUMBIA Cieka...