SANTA CRUZ - GALAPAGOS
Dziś byłam na wycieczce na snorkelingu. Popłynęliśmy łodzią na Isla Pinzon , około 1,5 godz szybką łodzią. Jednym z uczestników był Branko - Słowak , dwie pary Chińczyków , Niemcy i dwie Ekwadorki. Mieliśmy trzy miejsca obserwacji , zobaczyłem wszystko co jest możliwe : rekina , mantę-rayę , żólwie , słonie morskie mnóstwo dużych kolorowych ryb i co dziwne iguanę .
Nie wiedziałam że iguany tak głęboko schodzą do wody , to było na głębokości ok 3-4m.
Przejrzystość wody jest bardzo duża.Słonie morskie niesamowicie zabawnie bawiły się kawałkami jakiejś sztywnej folii , były tak gibkie zwinne , że przyjemnie było popatrzeć , ale zabrałam im tę folię , bo to jest bardzo niebezpieczne dla zwierzaków - jak połkną mogą zdechnąć.
Piękna wycieczka , gdyby nie tak daleko , w drodze powrotnej zrobiły się duże fale i pomimo pastylki na seesiknes , było mi niedobrze. W trakcie był świetny obiad , nawet z deserem.
Ale niestety te przyjemności drogo tu kosztują / 140$/ , no ale może część z tego pójdzie na utrzymanie tej pięknej przyrody , bo rzeczywiście są to cuda natury .
Chińczycy mieli aparat podwodny - obiecali mi przysłać zdjęcia - zobaczymy.
Jutro rano płynę na drugą wyspę - San Cristobal , znowu dwie godziny na łodzi.
No ale coś za coś .
Archiwum bloga
piątek, 1 lutego 2019
czwartek, 31 stycznia 2019
GALAPAGOS - SANTA CRUZ
plaja Alemanias
Las Giertas
chyba nikt nie zgadnie z czego zrobiony jest ten ptak i figury z tyłu - wyślę ładne zdjęcie z Galapagos
zwierzaki czekają na odpady rybne
GALAPAGOS - SANTA CRUZ
Na Santa Cruz jest centrum Charlesa Darwina , gdzie prowadzi się odnowę populacji żółwi słoniowych i wypuszcza póżniej na wolność na Galapagos. Żółwie słoniowe żyją na wszystkich wyspach archipelagu lecz w niewielkich ilościach i na każdej wyspie inny podgatunek.
Pancerz tego żółwia może dochodzić do 150cm a waga pomiędzy 200-300kg.
Darwin przebywał na Galapagos w 1835 roku i na podstawie obserwacji tych żółwi sformułował teorię ewolucji , jak z jednego przodka wskutek różnych warunków zewnętrznych mogą powstać różne formy zwierzęce .
Żółwie te żywią się wszystkimi roślinami , owocami i kaktusami też.Żółwie te migrują na różne poziomy wysp w zależności od obfitości pokarmu.Mogą one wytrzymać bez wody i pokarmu nawet kilka miesięcy.
Żółwie te osiągają dojrzałość seksualną dopiero w wieku ok 40lat. Złożone jajka są wielkości tylko piłki tenisowej.Młode żółwie wylęgają się z jajek po około 4 miesiącach.
Drugim punktem dzisiejszego dnia była wyprawa do Las Giertas - okazało się to wąwozem skalnym wypełnionym wodą morską , można tam świetnie popływać i poobserwować wielkie ryby.
wejście do Centrum Darwina
żółwie słoniowe
występowanie ich na wyspach Galapagos
poniżej częste widoki na ścieżkach
środa, 30 stycznia 2019
GALAPAGOS
GALAPAGOS
Dziś przyleciałam z Quito na Galapagos , a konkretnie na wyspę Bartla./ odległość ok 1300km/
Cały archipelag to 5 większych wysp i wiele pomniejszych w ogóle nie zamieszkałych.
Lotnisko jest na maleńkiej wyspie Bartla i zaraz wszystkich przewożą na wyspę Santa Cruz do miejscowości Puerto Ayora. Wyspy Galapagos są ścisłym rezerwatem i parkiem narodowym , są bardzo dokładne kontrole bagażu , jest zakaz przewozu jedzenia, owoców , roślin i wszystkiego co wprowadziłoby zmiany w środowisku naturalnym.
Od początku widać że turyści są traktowani jak naturalna fabryka pieniędzy , dolary aż furczą.
W Quito 20$, na wjeżdzie 100 i dalej za busy , przewozy itd.
Myślałam że tu miejscowości będą jakość szczególnie zadbane , ale tu jest tak samo jak wszędzie w Ekwadorze , ale fakt śmieci się nie walają. Jest bardzo gorąco i parno myślę że ponad 35stC.
Różnica czasu jest 7 godzin. Byłam bardzo głodna , więc trzeba coś zjeść , nastawiłam się na coś pysznego , a dostałam twardą jak podeszwa ośmiornicę , ależ mnie wkurzyli , traktują turystów jak głupków. Oddałam danie , właściciel nawet nie protestował.
Widać że zwierzaki traktowane są jak naturalni współuczestnicy życia , lwy morskie , legwany, różnego rodzaju kraby, pelikany są wszędzie przy wodzie i nie boją się ludzi.
Galapagos z samolotu
legwany są wszędzie - grzeją się na słońcu
przy rybakach kręcą się różne stwory czekając na jedzenie
lwy morskie też szukają cienia
piękne kolorowe kraby
Dziś przyleciałam z Quito na Galapagos , a konkretnie na wyspę Bartla./ odległość ok 1300km/
Cały archipelag to 5 większych wysp i wiele pomniejszych w ogóle nie zamieszkałych.
Lotnisko jest na maleńkiej wyspie Bartla i zaraz wszystkich przewożą na wyspę Santa Cruz do miejscowości Puerto Ayora. Wyspy Galapagos są ścisłym rezerwatem i parkiem narodowym , są bardzo dokładne kontrole bagażu , jest zakaz przewozu jedzenia, owoców , roślin i wszystkiego co wprowadziłoby zmiany w środowisku naturalnym.
Od początku widać że turyści są traktowani jak naturalna fabryka pieniędzy , dolary aż furczą.
W Quito 20$, na wjeżdzie 100 i dalej za busy , przewozy itd.
Myślałam że tu miejscowości będą jakość szczególnie zadbane , ale tu jest tak samo jak wszędzie w Ekwadorze , ale fakt śmieci się nie walają. Jest bardzo gorąco i parno myślę że ponad 35stC.
Różnica czasu jest 7 godzin. Byłam bardzo głodna , więc trzeba coś zjeść , nastawiłam się na coś pysznego , a dostałam twardą jak podeszwa ośmiornicę , ależ mnie wkurzyli , traktują turystów jak głupków. Oddałam danie , właściciel nawet nie protestował.
Widać że zwierzaki traktowane są jak naturalni współuczestnicy życia , lwy morskie , legwany, różnego rodzaju kraby, pelikany są wszędzie przy wodzie i nie boją się ludzi.
Galapagos z samolotu
legwany są wszędzie - grzeją się na słońcu
przy rybakach kręcą się różne stwory czekając na jedzenie
lwy morskie też szukają cienia
piękne kolorowe kraby
wtorek, 29 stycznia 2019
QUITO
QUITO
Dziś wróciłam do Quito , ponieważ jutro mam przelot na Galapagos.
Miałam trochę czasu więc podjechałam taksówką na starówkę Quito , która wpisana jest na listę UNESCO. Quito położone jest w dolinie górskiej i na otaczających je wzgórzach Andów , na wysokości 2850m npm. Miasto powstało już w XVw , ale rozkwit nastąpił w XVIIw. Z tego okresu pochodzą najważniejsze zabytki starówki , mnóstwo różnych kościołów oczywiście , ale i różne świeckie budynki. W związku z położeniem miasta uliczki starówki często są bardzo strome.
Starówka jest bardzo zadbana . Ale oprócz starówki Quito ma część biznesową bardzo nowoczesną , to widziałam tylko z okien autobusu , miasto jest bardzo rozciągnięte na ok 30km.
Oczywiście jak wszystkie większe miasta jest totalnie zakorkowane.
Ja mam hostel w północnej części miasta , w jedną stronę jechałam ze starówki autobusem miejskim ponad godzinę.
gotycka Bazylika Quito
uliczki starego miasta
główny plac Starówki z widoczną Katedrą
urząd miasta Quito
centrum kultury
przed wejściem do Katedry - przedstawienie teatru ulicznego
miasteczko protestu taksówkarzy - domagają się swoich praw konstytucyjnych
kolonialne budynki starówki
wnętrze jednego z kościołów
iglesia La Compania
nowoczesne budynki dzielnicy biznesowej - avenida Rio Amazonas
a to już daleko od centrum
Dziś wróciłam do Quito , ponieważ jutro mam przelot na Galapagos.
Miałam trochę czasu więc podjechałam taksówką na starówkę Quito , która wpisana jest na listę UNESCO. Quito położone jest w dolinie górskiej i na otaczających je wzgórzach Andów , na wysokości 2850m npm. Miasto powstało już w XVw , ale rozkwit nastąpił w XVIIw. Z tego okresu pochodzą najważniejsze zabytki starówki , mnóstwo różnych kościołów oczywiście , ale i różne świeckie budynki. W związku z położeniem miasta uliczki starówki często są bardzo strome.
Starówka jest bardzo zadbana . Ale oprócz starówki Quito ma część biznesową bardzo nowoczesną , to widziałam tylko z okien autobusu , miasto jest bardzo rozciągnięte na ok 30km.
Oczywiście jak wszystkie większe miasta jest totalnie zakorkowane.
Ja mam hostel w północnej części miasta , w jedną stronę jechałam ze starówki autobusem miejskim ponad godzinę.
gotycka Bazylika Quito
uliczki starego miasta
główny plac Starówki z widoczną Katedrą
urząd miasta Quito
centrum kultury
przed wejściem do Katedry - przedstawienie teatru ulicznego
miasteczko protestu taksówkarzy - domagają się swoich praw konstytucyjnych
kolonialne budynki starówki
iglesia La Compania
nowoczesne budynki dzielnicy biznesowej - avenida Rio Amazonas
a to już daleko od centrum
poniedziałek, 28 stycznia 2019
OTAVALO
OTAVALO
Dziś zrobiłam przepiękną wycieczkę do jeziora - laguna de Cuicocha.
Jest to jezioro w kraterze wulkanu , z dwiema wyspami . Obchodzi się jezioro dookoła , na wysokości od 3100 - 3450 , cała trasa wynosi 14km i idzie się ok 5 godzin .
Widoki niesamowite , brakowało trochę słońca , ale i tak było fantastycznie.
tak oznakowana jest ścieżka
wyspy w coraz to nowych odsłonach
a to główny sprawca całej sytuacji - wulkan Cotacachi/ niestety prawie cały czas w chmurach/
miasteczko Quiroga - przesiadka z autobusu na taxi
Dziś zrobiłam przepiękną wycieczkę do jeziora - laguna de Cuicocha.
Jest to jezioro w kraterze wulkanu , z dwiema wyspami . Obchodzi się jezioro dookoła , na wysokości od 3100 - 3450 , cała trasa wynosi 14km i idzie się ok 5 godzin .
Widoki niesamowite , brakowało trochę słońca , ale i tak było fantastycznie.
tak oznakowana jest ścieżka
wyspy w coraz to nowych odsłonach
a to główny sprawca całej sytuacji - wulkan Cotacachi/ niestety prawie cały czas w chmurach/
miasteczko Quiroga - przesiadka z autobusu na taxi
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
PODSUMOWANIE CAŁEJ PODRÓŻY
PODSUMOWANIE CAŁEJ PODRÓŻY BRAZYLIA Piękne plaże , ciepło , mnóstwo owoców , niewielki % ludzi mówi po angielsku KOLUMBIA Cieka...
-
plaja Alemanias Las Giertas chyba nikt nie zgadnie z czego zrobiony jest ten ptak i figury z tyłu - wyślę ładne...
-
BRAZYLIA - PODSUMOWANIE A więc moja podróż po Brazylii dobiegła końca , aktualnie jestem już w Kolumbii w Bogocie.Jak zawsze nasu...
-
NUEVA LOJA Wróciłam do Quito i jutro lecę znowu , tym razem do dżungli amazońskiej. Wykupiłam wycieczkę na 4 dni , mamy oglądać ta...





































































