Archiwum bloga

środa, 6 lutego 2019

NUEVA LOJA

NUEVA   LOJA

Wróciłam  do Quito  i jutro lecę znowu  , tym razem do  dżungli amazońskiej.
Wykupiłam wycieczkę  na 4 dni , mamy oglądać tamtejsze realia , przewidziana jest wizyta u szamana. Nie biorę laptopa , prawie cały bagaż zostawiam w depozycie na lotnisku.
Odezwę się 11.02.

wtorek, 5 lutego 2019

SANTA CRUZ

SANTA  CRUZ

Wcześnie rano wróciłam na Santa Cruz  i zrobiłam jeszcze jedną wycieczką - Los Gamelos , El Chato - rezerwat żółwi , Los tunelos   i Tortuga  bay. - taksówką   ok 3 godziny i 40$.
Los Gamelos  - to są kratery  powstałe jako zapadliska gdy lawa wystygła , wraz z roślinnością jest to element  krajobrazowy Galapagos.
El Chato jest rezerwatem  prywatnym  gdzie    żółwie słoniowe żyją na wolności  , można się naoglądać do  woli. Są dość  płochliwe , bo jak się podejdzie bliżej  zaraz chowają się do skorupy.
Los tunelos  są to tunele lawowe powstałe  gdy lawa na powierzchni już zakrzepła a w środku   płynęła jeszcze gorąca. Widziałam coś takiego na Maderze , ale tamte były malutkie , ten jest bardzo szeroki i wysokości od 5-10m.
Na koniec podobno najpiękniejsza plaża Galapagos , ale też i miejsce olbrzymiej ilości gekonów i jest to miejsce   składania jaj przez żółwie /   było otaśmowane kilka miejsc  ,że tam są złożone jaja/
Upał był dziś nieziemski , więc  chętnie  wróciłam  do klimatyzowanego pomieszczenia.
 żegnaj San Cristobal
 Los  Gamelos




 rezerwat żółwi
 żółwie nie mają zębów tylko płytki rogowe , więc żeby  się najeść  trawy muszą mymlać chyba cały dzień

 chętnie też siedzą w błocie

 tunele lawowe

 Tortuga bay ,rzeczywiście malownicza
 te wszystkie czarne punkty za mną to gekony
 potrafią też  świetnie pływać

niedziela, 3 lutego 2019

SAN CRISTOBAL

SAN CRISTOBAL

Od wczoraj jestem już na innej wyspie Galapagos- po dwóch godzinach jazdy szybką łodzią  wylądowałam  na San Cristobal.
Tutaj królują  lwy morskie , są po prostu na każdym kroku i słychać wszędzie ich ryki.
Pierwszego dnia zrobiłam sobie wycieczkę pieszą   wzdłuż wybrzeża  , po drodze  kilka plaż i piękne widoki.  Zajrzałam  też  do  Centrum Informacji nt wysp Galapagos , w skrócie kilka informacji-
- tylko jedna wyspa  San Cristobal  ma słodką wodę , na pozostałe  jest ona dowożona
-  na wyspach  jest hodowla zwierząt , ale rzeczywiście w sklepach są sery
- upraw nie ma tu żadnych
- na początku eksploracji wysp   lwy morskie i żółwie  były  wybijane i przetwarzane
- całe jedzenie włącznie  z owocami  jest dowożone  samolotami , dlatego jest tak drogo
-  wyspy są pochodzenia wulkanicznego , co widać na każdym kroku
A dziś poszłam do La Loberii  - też plaża i dalej klif , gdzie wreszcie zobaczyłam  głuptaki błekitnonogie.
No przyroda piękna i zwierzęta nie boją się ludzi.
Zdjęcia będą dopiero po powrocie z Galapagos  bo tu jest zbyt słaby internet
 na San Cristobal królują  lwy morskie


 to jest klif  gdzie gniazdują  fregaty olbrzymie


 to jest fregata  wielka , rozpiętość skrzydeł ma 2,3m , długość ciała ok 100cm

 ten sam klif z innej  strony
 fregaty są rozbójnikami powietrznymi , męczą inne ptaki w locie tak długo , aż oddadzą im złowioną rybę
 samiec fregaty w okresie godowym / kartka/
 San Cristobal  port  i poniżej  informacja turystyczna


 głuptaki niebieskonogie też gniazdują na klifach


 to są klify gdzie je znalazłam
 dwa potwory
 proszę policzyć ile jest gekonów na tym zdjęciu
 maluch lwa morskiego
 zachód słońca   na San Cristobal
kto jest w stanie to zjeść / ryba była bardzo smaczna/

PODSUMOWANIE CAŁEJ PODRÓŻY

PODSUMOWANIE  CAŁEJ  PODRÓŻY BRAZYLIA Piękne plaże  , ciepło  , mnóstwo owoców , niewielki %  ludzi mówi po angielsku KOLUMBIA Cieka...