Archiwum bloga

poniedziałek, 11 marca 2019

PODSUMOWANIE CAŁEJ PODRÓŻY

PODSUMOWANIE  CAŁEJ  PODRÓŻY

BRAZYLIA

Piękne plaże  , ciepło  , mnóstwo owoców , niewielki %  ludzi mówi po angielsku

KOLUMBIA

Ciekawe i śliczne kolonialne miasteczka  , ciepło , owoce  ,  choć trochę trzeba znać hiszpański

EKWADOR

Bardzo różnorodna  przyrodniczo i  i kulturowo , owoce i świeże soki ,  nikt prawie nie mówi po angielsku

Uciążliwości  wszystkich krajów  :
   hałas  samochodów  i smród spalin  , bardzo głośna muzyka , bardzo monotonne jedzenie-  dużo mięsa

Pod względem bezpieczeństwa    wszystkie kraje podobnie , nie czułam się specjalnie  zagrożona, oczywiście najgorsze duże miasta , ale wszędzie jest dużo policji  i widać że starają się  o poczucie bezpieczeństwa. Standard  hoteli wszędzie podobny  , cena za pokój/ dwuosobowy/ w granicach 60-80zł

Na całą podróż  wydałam  ok 34 tys zł , w tym liczne przeloty wewnętrzne / 9 lotów/.
Czy chciałabym gdzieś wrócić - może do Ekwadoru , dla mnie najciekawszego.



czwartek, 7 marca 2019

Park Tayrona

PARK  TAYRONA


Niedaleko  Santa Marta / ok godzina jazdy/  znajduje się  bardzo znany w Kolumbii  i łatwodostępny  Park  Tayrona ,  jest to wydzielony obszar leśny znajdujący się  nad  morzem  , obejmuje piękne plaże.  Jak przyjechałam  autobusem , przed kasami kłębiły się tłumy , wstęp dla cudzoziemców  nie jest tani  , bo jeden dzień  kosztuje ok 60zł.  Od  wejścia do Parku  jedzie jeszcze autobus , który podwozi ok  3 km. Trasa którą wybrałam  w jedną stronę  ma ok 3,5km , w sumie więc zrobiłam ok 11km.
Dziś było trochę zachmurzone i dobrze bo nie było upału.  W sumie ładna wycieczka

map parku Tayrona
charakterystyczne w tym rejonie olbrzymie głaziska
liany


piękne plaże w parku  Tayrona




małpki kapucynki
w parku  jest wiele   pól kempingowych

turyści bardzo licznie odwiedzają park

wtorek, 5 marca 2019

SANTA MARTA

SANTA  MARTA

Więc aktualnie jestem  w niewielkiej miejscowości Santa Marta   dalej na Karaibach  , zostanę tu już do końca  , wracam 10 do Bogoty i stamtąd  mam już lot do Polski .
Santa  Marta  jest przyjazną  i ładną  kolonialną  mieścinką  , ma plaże  ale niestety są one brudne .
Pojechałam dziś do odległej  15 min jazdy      jeszcze mniejszej miejscowości  Rodadero , zobaczyć co tam się dzieje  i okazało się że plaże są bardzo czyste  i jest o wiele przyjemniej , choć widać  że to nowoczesne  budownictwo i same hotelowce.
W sumie do końca pobytu będę się  kręcić po plażach i relaksować.
mój hotel nazywa się Hotel Miami , mieści się w pięknym kolonialnym budynku

bazylika  w Santa  Marta
uliczki starego miasta  Santa Marta

symboliczny  pomnik  Indian  Tyrona  , którzy zamieszkiwali te okolice

uliczny sprzedawca
plaże w Santa Marta

ozdoby karnawałowe
sjesta
 na tym parkiecie  chłopaki ćwiczą  street dance , są niesamowicie wygimnastykowani
sesja zdjęciowa w moim hotelu
plaże w pobliskim Rodadero

poniedziałek, 4 marca 2019

BARRANQUILLA


Barranquilla
Przyjechałam  tu żeby  zobaczyć  karnawał  podobno  porównywalny  do karnawału  w Rio.
No więc  wyglądało  to tak :
parada  szła  ulicą  , a  publiczność  była  odgrodzona wysokim siatkowym ogrodzeniem. Więc  ani nie  można  było  dobrze  zobaczyć  ani tym  bardziej  zrobić  ładnych zdjęć.
Publiczność też była trochę wystrojona , ale to raczej  kolorowe nakrycia głowy.
Cała Parada trwała około 3 godzin ,  uczestniczyło w niej mnóstwo  grup , ale żeby to była jakaś straszna rewelacja to nie powiem. Cały czas grała  orkiestra  i publiczność   dość dobrze się bawiła.
Po zakończeniu parady  cała zabawa przeniosła się na ulicę ,   ja wyobrażałam sobie ,że ludzie   będą lepiej poprzebierani i  i że na ulicach będą  tańce i zabawa  , ale faktycznie to było tylko picie alkoholu  i jedzenie  . Wszystko  odbywało się na ulicy obok mojego hotelu  , więc z góry wszystko dobrze widziałam. Ale o godzinie około  18  jak zaczęły grać zespoły ichniejszą muzykę  to było do zwariowania , było takie nagłośnienie  że pomimo zatyczek nie mogłam wytrzymać.
A ta muzyka to właściwie dudnienie   bębnami  , trwało to do 5 rano , był to dla mnie koszmar , którego nie chciałabym więcej przeżywać.
Hotel w którym spałam był  bardzo elegancki i z basenem  , ale uważam  powinni uprzedzić iż w dniach karnawału  coś takiego będzie się koło nich działo.
Miałam spać tu jeszcze jedną noc  , więc   dopytywałam   się czy następnej  nocy będzie to samo , odpowiedzi były niepewne  , ale o godzinie 15  , orkiestry zaczęły  znowu próby  , więc wzięłam nogi  za pas  i wyjechałam  do Santa  Marta   małej miejscowości , do której miałam jechać  następnego dnia.
Po drodze jak jechałam    przyglądałam się wioskom , bieda i nędza  , brodzą w śmieciach - coś okropnego.
Tak że te  Kolumbijskie Karaiby  nie podobają mi się.
Publiczność  oglądająca paradę
























Na wprost mego hotelu przyjęcie  dla bogatszej części miasta
a tak wyglądała ulica do 5 rano

PODSUMOWANIE CAŁEJ PODRÓŻY

PODSUMOWANIE  CAŁEJ  PODRÓŻY BRAZYLIA Piękne plaże  , ciepło  , mnóstwo owoców , niewielki %  ludzi mówi po angielsku KOLUMBIA Cieka...