Archiwum bloga

sobota, 22 grudnia 2018

BRAZYLIA - PODSUMOWANIE

BRAZYLIA    - PODSUMOWANIE


A więc moja podróż po Brazylii  dobiegła końca , aktualnie  jestem już w Kolumbii  w Bogocie.Jak  zawsze  nasuwają się jakieś   wnioski   dotyczące kraju   w którym byłam ponad miesiąc.
Może najłatwiej będzie mi ująć w  punktach  :

BEZPIECZEŃSTWO  -  wszyscy znajomi pewnie pukali się w głowę   gdzie ja się sama pakuję,
 więc muszę przyznać , że nie było tak żle. Nic mi się nie stało , nikt mnie nie okradł , oczywiście nie jest to  Madera , gdzie człowiek czuje się  lepiej  jak w Polsce. Trzeba po prostu uważać , głównie chodzi o wielkie metropolie , poza nimi  było zupełnie dobrze.
LUDZIE  -  Brazylijczycy nie są bardzo bezpośredni  , raczej  nieznajomych traktują z dystansem , ale jak się poprosi o pomoc to nie odmówią. Ale ogólnie rzecz biorąc  , uważam iż są prości  i wysiłek umysłowy nie jest ich domeną. Klikanie  w komórki , selfie , wygląd zewnętrzny - to są ich specjalności. Znajomość  angielskiego raczej szczątkowa.Nie widziałam nikogo , żeby czytał  książkę czy gazetę.
PRZYRODA  -     raczej nie powaliła mnie z nóg , najbardziej z tego co oglądałam  podobała mi się Chapada  Diamantina.
KOSZTY  -  Brazylia poziomem cenowym  porównywalna jest do Polski. Noclegi   wynosiły mnie od 100-150R$  za pokój , najczęściej dwuosobowy , no ale standard  tych pokoi jest niższy niż w Europie.
PLUSY    -   owoce i warzywa pod    dostatkiem  , ciepełko, piękne plaże  , słońce
MINUSY  -     duże odległości  , kłopoty z porozumiewaniem się , brak informacji turystycznych

Oczywiście   Brazylia  ma dużo jeszcze do zaoferowania  turystycznie , ale to trzeba przyjechać w innych miesiącach  i lepiej w kilka osób  , żeby można to było zorganizować w sensownych kosztach.

czwartek, 20 grudnia 2018

SALVADOR cd


wejście do mojej Pousady
pokój śniadaniowy
SALVADOR     cd

Wróciłam znowu do Salvadoru  , ale tym razem wybrałam spokojniejszą dzielnicę , blisko plaży.
Chcę się teraz wygrzać prze zimną Bogotą.
Miejsce jest bardzo przyjemne , niewielka pousada  wciśnięta pod wielkie hotelowce, do plaży 5 minut. W pobliżu są trzy plaże  , w niewielkiej odległości od mojego lokum , są przyrządy do   ćwiczeń  , więc  każdego ranka przed śniadaniem  idę na gimnastykę i małą przebieżkę po plaży , rano jest ok 27st C, w dzień powyżej 35. W ogóle tu dzień jest bardzo długi , słońce wstaje o 5 , a zachodzi koło 18 tej. Jestem już niedaleko równika , a tam dzień ma zawsze 12 godzin.
Na  śniadanie podają tu gotowane bataty , maniok i pieczone banany. Nic z tego mi specjalnie nie smakuje. Ale są zawsze świeże soki,  owoce i dużo różnych ciast.
Po śniadaniu idę produkować witaminę D, moczyć się w solance i brać wodne masaże- tz idę po prostu na plażę.  Woda jest wspaniała , nigdy specjalnie nie przepadałam za plażowaniem , ale teraz się to zmieniło. Są  dość mocne fale , tak że nie raz majtki zostały ściągnięte , a piasek wypłukuję póżniej z każdej dziurki.
Jutro  po południu  mam lot do Bogoty, ciekawa jestem jak się odnajdę w Kolumbii.
plaże w dzielnicy Varmelha , gdzie mieszkam

środa, 19 grudnia 2018

ŚWIĘTA I NOWY ROK

ŚWIĘTA   I   NOWY  ROK



WSZYSTKIM    CZYTELNIKOM    BLOGA  , ŻYCZĘ  ABY    ICH   ŻYCIE  UKŁADAŁO SIĘ TAK  HARMONIJNIE  I   PIĘKNIE ,  W   ZGODZIE   Z   OTACZAJĄCYMI      BLISKIMI   I 
    NATURĄ    , JAK   NA    TYM  DRZEWKU   SZCZĘŚCIA



wtorek, 18 grudnia 2018

LENCOIS cd

LENCOIS   cd


Następnego dnia wybrałam się w okolice Lencois.Początkowo sama włóczyłam się nad rzeką  , a póżniej  napatoczył się przewodnik Lucien  , który za niedużą kwotę , poszedł ze mną na dwugodzinną wycieczkę. I dopiero wtedy właściwie zobaczyłam właściwie Chapadę od wewnątrz i jeszcze bardziej mi się spodobała.Ciągle napotyka się wodospadziki , bajorka wodne , fantastyczne skały . Chodzenie po tym terenie jest bardzo urokliwe.

 woda rzeżbi teren  w fantastyczne kształty
 a to wyszlifowana  przez wodę   mozaika

 woda wypływa w zupełnie niespodziewanych miejscach




 wszędzie można się kąpać  , co przy upale jest dodatkową atrakcją chodzenia po tym terenie



 to przewodnik Lucien




 punkt widokowy na Lencois

niedziela, 16 grudnia 2018

LENCOIS cd

LENCOIS      cd


Dziś postanowiłam sama się gdzieś wybrać . Ponieważ  za każdą wycieczkę kasują 150 R$.
Wyznaczyłam sobie   wg GPS i map z internetu  trasę do wodospadu na rzece Maipo.
Pogoda w sam raz ok 25-29stC. Rzeczywiście dotarłam do rzeki , nawet po drodze kawałek podwieżli mnie samochodem , bo jechała rodzina na piknik. Rzeka bardzo ciekawa , kolor wody wszędzie tu jest rdzawy , bo jak tłumaczył Raul , woda krąży po roślinności i ze skał  też wymywa różne minerały. Poszłam ok 1km wzdłuż rzeki  ale póżniej ścieżka zanikła i wróciłam .Pokąpałam się  , posiedziałam nad wodą i odwrót. Zrobiłam     ok 10km   w sam raz spacer.




PODSUMOWANIE CAŁEJ PODRÓŻY

PODSUMOWANIE  CAŁEJ  PODRÓŻY BRAZYLIA Piękne plaże  , ciepło  , mnóstwo owoców , niewielki %  ludzi mówi po angielsku KOLUMBIA Cieka...