Archiwum bloga

piątek, 1 lutego 2019

SANTA CRUZ

SANTA  CRUZ  - GALAPAGOS


Dziś byłam na wycieczce  na snorkelingu. Popłynęliśmy łodzią   na Isla Pinzon , około 1,5 godz szybką łodzią.  Jednym z uczestników był Branko - Słowak , dwie pary Chińczyków , Niemcy i dwie Ekwadorki. Mieliśmy trzy miejsca obserwacji  , zobaczyłem wszystko co jest możliwe : rekina , mantę-rayę , żólwie , słonie morskie mnóstwo dużych kolorowych ryb i co dziwne iguanę .
Nie wiedziałam że iguany tak  głęboko schodzą do wody  , to było  na głębokości ok 3-4m.
Przejrzystość  wody jest bardzo duża.Słonie morskie niesamowicie zabawnie bawiły się kawałkami jakiejś  sztywnej  folii  , były tak gibkie zwinne , że przyjemnie było popatrzeć , ale zabrałam im tę folię , bo to jest bardzo niebezpieczne dla zwierzaków - jak połkną mogą zdechnąć.
Piękna wycieczka , gdyby nie tak daleko , w drodze powrotnej zrobiły się duże fale  i pomimo   pastylki  na seesiknes  , było mi niedobrze. W trakcie był  świetny obiad , nawet z deserem.
Ale niestety te przyjemności drogo tu kosztują / 140$/ ,  no ale może  część   z tego  pójdzie na utrzymanie tej pięknej przyrody , bo rzeczywiście  są to cuda natury .
Chińczycy mieli aparat podwodny - obiecali mi przysłać  zdjęcia - zobaczymy.
Jutro rano płynę na drugą wyspę  - San Cristobal , znowu dwie godziny na łodzi.
No ale coś za coś .

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

PODSUMOWANIE CAŁEJ PODRÓŻY

PODSUMOWANIE  CAŁEJ  PODRÓŻY BRAZYLIA Piękne plaże  , ciepło  , mnóstwo owoców , niewielki %  ludzi mówi po angielsku KOLUMBIA Cieka...