Archiwum bloga

niedziela, 23 grudnia 2018

KOLUMBIA

K O L U M B I A

Z  Salvadoru    przeleciałam do Bogoty  , lot miał trwać  6 godzin  , ale niestety był opóżniony 3 godziny  i w Bogocie wylądowałam  około 2 w nocy. Obawiałam się żeby nie być tu po zmroku , a tu masz babo placek  !  Hotel  z Bogoty  korespondował  ze mną zawzięcie czy chcę transport z lotniska , ale w końcu nic nie przysłał. Wzięłam taksówkę  i nareszcie dobiłam do wymarzonego łóżka.
Zamówiłam hotel niedaleko lotniska , a i blisko dworca autobusowego , ponieważ 23.12  jadę do małej miejscowości Villa de Lelyva i tam spędzę Święta.
Trochę przespałam się , zjadłam  beznadziejne hotelowe śniadanie i pojechałam zwiedzić trochę miasto.  Jest to niesamowity moloch  ma ok 8,5 mil mieszkańców  , w centrum jest jak w mrowisku.
Bogota położona jest w Andach na wysokości 2640m n.p.m  i te góry widać w mieście.
Ulice przecinają się pod kątem prostym i nazwa to po prostu nr , ja mieszkam na 82, numery zaczynają się w centrum .
Bogota jest centrum  naukowym , biznesowym, kulturalnym itd , itd.
W mieście znajduje się ok 100  uczelni i mnóstwo muzeów.  Czasami Bogota nazywana jest Atenami Ameryki Południowej.
Niestety jak się przyjedzie do centrum to jest szok , takie tłumy  przewalają się na ulicach  i tak pełno   nieciekawych   typów. Policji wszędzie dużo , zawsze po kilka osób.
Centrum starówki -   dzielnica  Candelaria   skupia w   sobie mnóstwo  zabytkowych budynków , które są ładnie zadbane.Centrum Candelarii   to Plaza Bolivar  , to był bohater który zapoczątkował  ruchy niepodległościowe w Ameryce Południowej.
Dziś poczułam trochę klimat  Bogoty  , odwiedziłam  Muzeum Botero i na chwilę weszłam do Muzeum Złota - tu trzeba poświęcić kilka godzin , ponieważ ekspozycja jest niesamowicie bogata.
Więcej czasu poświęcę Bogocie na koniec mojego pobytu  , ponieważ stąd mam powrót.
Resztę  niech powiedzą zdjęcia.
 tu pieniądze liczy się w milionach  , jeden dolar to ok 3miliony
 dworzec autobusowy  - przewalają się tu dzikie tłumy
 Indianie sprzedają  ozdoby z koralików
  targowisko z wyrobami lokalnymi
 Plaza Bolivar  z widokiem katedry
 Plaza Bolivar - budynek sądu
 niedaleko Plaza jakieś Palacio
 uliczki starówki
 Teatr Colon
 na tym planie można zobaczyć ile w pobliżu jest zabytków
 reklama  restauracji - mięso pyszne , próbowałam
 Muzeo Botero  - to ten Pan od grubasów




 dla Maryli  - kot którego widziałyśmy w Barcelonie  , to też Botero
 kościół Canderlaria  z XVI w


 są już szopki
 Muzeo de Oro  - czyli Muzeum Złota , znajduje się tu największa na świecie kolekcja złotych  zabytkowych wyrobów


 nowoczesne budowle centrum Bogoty
 a to ulice  trochę poza starówką


partyjki szachów

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

PODSUMOWANIE CAŁEJ PODRÓŻY

PODSUMOWANIE  CAŁEJ  PODRÓŻY BRAZYLIA Piękne plaże  , ciepło  , mnóstwo owoców , niewielki %  ludzi mówi po angielsku KOLUMBIA Cieka...