K O L U M B I A
Z Salvadoru przeleciałam do Bogoty , lot miał trwać 6 godzin , ale niestety był opóżniony 3 godziny i w Bogocie wylądowałam około 2 w nocy. Obawiałam się żeby nie być tu po zmroku , a tu masz babo placek ! Hotel z Bogoty korespondował ze mną zawzięcie czy chcę transport z lotniska , ale w końcu nic nie przysłał. Wzięłam taksówkę i nareszcie dobiłam do wymarzonego łóżka.
Zamówiłam hotel niedaleko lotniska , a i blisko dworca autobusowego , ponieważ 23.12 jadę do małej miejscowości Villa de Lelyva i tam spędzę Święta.
Trochę przespałam się , zjadłam beznadziejne hotelowe śniadanie i pojechałam zwiedzić trochę miasto. Jest to niesamowity moloch ma ok 8,5 mil mieszkańców , w centrum jest jak w mrowisku.
Bogota położona jest w Andach na wysokości 2640m n.p.m i te góry widać w mieście.
Ulice przecinają się pod kątem prostym i nazwa to po prostu nr , ja mieszkam na 82, numery zaczynają się w centrum .
Bogota jest centrum naukowym , biznesowym, kulturalnym itd , itd.
W mieście znajduje się ok 100 uczelni i mnóstwo muzeów. Czasami Bogota nazywana jest Atenami Ameryki Południowej.
Niestety jak się przyjedzie do centrum to jest szok , takie tłumy przewalają się na ulicach i tak pełno nieciekawych typów. Policji wszędzie dużo , zawsze po kilka osób.
Centrum starówki - dzielnica Candelaria skupia w sobie mnóstwo zabytkowych budynków , które są ładnie zadbane.Centrum Candelarii to Plaza Bolivar , to był bohater który zapoczątkował ruchy niepodległościowe w Ameryce Południowej.
Dziś poczułam trochę klimat Bogoty , odwiedziłam Muzeum Botero i na chwilę weszłam do Muzeum Złota - tu trzeba poświęcić kilka godzin , ponieważ ekspozycja jest niesamowicie bogata.
Więcej czasu poświęcę Bogocie na koniec mojego pobytu , ponieważ stąd mam powrót.
Resztę niech powiedzą zdjęcia.
tu pieniądze liczy się w milionach , jeden dolar to ok 3miliony
dworzec autobusowy - przewalają się tu dzikie tłumy
Indianie sprzedają ozdoby z koralików
targowisko z wyrobami lokalnymi
Plaza Bolivar z widokiem katedry
Plaza Bolivar - budynek sądu
niedaleko Plaza jakieś Palacio
uliczki starówki
Teatr Colon
na tym planie można zobaczyć ile w pobliżu jest zabytków
reklama restauracji - mięso pyszne , próbowałam
Muzeo Botero - to ten Pan od grubasów
dla Maryli - kot którego widziałyśmy w Barcelonie , to też Botero
kościół Canderlaria z XVI w
są już szopki
Muzeo de Oro - czyli Muzeum Złota , znajduje się tu największa na świecie kolekcja złotych zabytkowych wyrobów
nowoczesne budowle centrum Bogoty
a to ulice trochę poza starówką
partyjki szachów
Archiwum bloga
niedziela, 23 grudnia 2018
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
PODSUMOWANIE CAŁEJ PODRÓŻY
PODSUMOWANIE CAŁEJ PODRÓŻY BRAZYLIA Piękne plaże , ciepło , mnóstwo owoców , niewielki % ludzi mówi po angielsku KOLUMBIA Cieka...
-
plaja Alemanias Las Giertas chyba nikt nie zgadnie z czego zrobiony jest ten ptak i figury z tyłu - wyślę ładne...
-
BRAZYLIA - PODSUMOWANIE A więc moja podróż po Brazylii dobiegła końca , aktualnie jestem już w Kolumbii w Bogocie.Jak zawsze nasu...
-
NUEVA LOJA Wróciłam do Quito i jutro lecę znowu , tym razem do dżungli amazońskiej. Wykupiłam wycieczkę na 4 dni , mamy oglądać ta...





























Brak komentarzy:
Prześlij komentarz