Archiwum bloga

niedziela, 24 lutego 2019

RIOBAMBA cd

RIOBAMBA   CD

Siedzę w tej Riobambie z nadzieją że uda mi się zobaczyć któreś wulkany  , albo dotrzeć pod Chimbarazo / najwyższy wulkan Ekwadoru - powyżej 6 tys/.
Jest tutaj mnóstwo lokalnych targowisk , wczoraj był dzień gdzie zjechało się trochę więcej ludzi z lokalnych wiosek ,  można do woli napatrzeć się  jak się ubierają i zachowują , zdjęcia trudno robić.
Kobiety większość w kapelusikach , białych , brązowych lub czarnych , młode najczęściej z dziećmi na plecach.  Mężczyżni  w kolorowych ponchach.
Dziś  jestem tu ostatni dzień , więc postanowiłam wybrać się pod Chimbarazo.
Początkowo recepcjonista  obiecał że umówi mi samochód  za 40$ ,w obie strony i poczeka na mnie.
Niestety nie udało mu się  , więc zaproponował że zawiezie mnie na motorze , w sumie to jest w jedną stronę ponad 20km . Niewiele myśląc  zgodziłam się .Niestety  pogoda pokrzyżowała plany , od połowy drogi padał deszcz i było mgliście , zmarzłam na kość.Dojechaliśmy tylko do wejścia do Parku i stamtąd  odwrót - po drodze było mnóstwo wikunii.
Trzeba tu wrócić o innej porze roku.
Jutro jadę do Quito i lecę do Bogoty , a  stamtąd   następnego dnia do Cartageny  na wybrzeżu Karaibskim.
stoiska usługowe , przeróbki z szyciem na maszynie
bardzo podobały mi się te kapelusiki





nieudana  wyprawa pod Chimbarazo

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

PODSUMOWANIE CAŁEJ PODRÓŻY

PODSUMOWANIE  CAŁEJ  PODRÓŻY BRAZYLIA Piękne plaże  , ciepło  , mnóstwo owoców , niewielki %  ludzi mówi po angielsku KOLUMBIA Cieka...