Archiwum bloga

środa, 14 listopada 2018

RIO DE JANEIRO cd

Dziś pojechałam do dzielnicy Botofago , przede wszystkim żeby wjechać na słynną " Głowę Cukru"/ Pao de Acucar/ - jest to jedno ze wzgórz otaczających miasto, z którego są wspaniałe widoki.
Najszybszy sposób przemieszczania się po Rio to metro , ponieważ ruch samochodowy jest tak duży ,że są wieczne korki.Chciałam zwiedzić też niedaleko położone Museo de Indio, o historii  Indian - niestety są tam aktualnie jakieś remonty. Zobaczyłam więc zabytkową willę Casa Barbosa/ zabytkowa raptem 1830rok/. I tak sobie pomyślałam ,że szybko przejadę taksówką na Głowę cukru , niestety to szybko było takie , że szybciej bym przeszła na nogach.
Na głowę Cukru wjeżdża się kolejką linową / cena biletu powrotnego dla seniora to 55R$ /
Widoki ze szczytu są rzeczywiście fantastyczne, co oddają zdjęcia.
Na dół zeszłam częściowo na nogach, jest ścieżka  przez las.
A propo pieniędzy , real brazylijski ma wartość prawie złotówki,  1 dolar US to 3,8 R$.
Ceny są porównywalne jak w Polsce.Obiad w niedrogiej knajpce to ok 25-30R$.
Niestety z  jedzeniem , tak jak przewidywałam jest trochę problem, w większości są dania mięsne , bardzo mało warzyw / pomimo że na straganach jest warzyw mnóstwo/ , pieczywo tylko białe dmuchańce. Kobiety brazylijskie mają niesamowite tyłki , ale też żywią się fatalnie już małe dzieci to grubaski.
 nowoczesne budownictwo Rio , z tyłu widoczne wzgórze z postacią Chrystusa
 budynki w Rio są bardzo zróżnicowane , tak trochę" bez ładu i składu"
 to wielkie centrum handlowe , tylko nie tak oszklone jak u nas
 wszędzie   są wypożyczalnie rowerów miejskich
 Casa Barbosa
 jaki poziom reprezentowali właściciele świadczy ta biblioteka, nie atrapy książek tylko prawdziwe
 a tu śmieszna mapa Europy
 a tu jakie wymyślne urządzenia sanitarne
 wszędzie widoczny Christo Redentor
 z wieżowcami sąsiadują i takie perełki
 widok na Głowę Cukru
 a tu już widoki ze szczytu pośredniego
 i głównego - to akurat jest plaża Flamengo koło mojego zamieszkania
 cd

 a to widok na podobno najpiękniejszą plażę w Rio - Copacabanę
 no i widoczki ze mną

 mała małpka , którą spotkałam jak schodziłam
 a to maleńka , ale piękna plaża Vermelha , tu się trochę pokąpałam, bo upał niesamowity
 dziewczyny noszą przeróżne fikuśne fryzury
 stragany  w mojej dzielnicy

 tak skromne są kościoły
a to reale brazylijskie, na wszystkich jest dzika przyroda

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

PODSUMOWANIE CAŁEJ PODRÓŻY

PODSUMOWANIE  CAŁEJ  PODRÓŻY BRAZYLIA Piękne plaże  , ciepło  , mnóstwo owoców , niewielki %  ludzi mówi po angielsku KOLUMBIA Cieka...