OTAVALO
Dziś zrobiłam wycieczkę na azymut , miałam orientacyjną mapę , trochę dowiedziałam się u właściciela hostelu i w drogę. Miałam trafić do trzech miejsc - mirador Lechero , park Condor i wodospad Peguche.
Pierwszy odcinek był trochę stromy , ale ładnie przez las eukaliptusowy- piękne zapachy.
Tędy , owędy i wyszłam na punkt - okazało się że to jest święte miejsce używane od wieków , rośnie tam tysiącletnie drzewo i był to cmentarz dzieci zmarłych bez imienia. Widoki przepiękne - dwa wulkany i jezioro San Pablo.
Póżniej miał być park Condor , poszłam na czuja i póżniej były tablice. Prywatny właściciel na dużym terenie zgromadził sporo ptaków drapieżnych żyjących w Ameryce Południowej , ale clou
wszystkiego okazał się pokaz z tymi ptakami. Ptaki są tak wytrenowane , że latają swobodnie ,ale wracają do trenera na przynętę pokarmową. Niesamowicie to wyglądało , pokazywał tak kilka rodzajów ptaków , można było obserwować ich piękne loty. Dużo też opowiadał o tych ptakach , ale niestety tylko po hiszpańsku , tak że rozumiałam tylko piąte przez dziesiąte.
Następny punkt - wodospad. Jak trafiłam na rzekę to i do wodospadu.
Jest to miejsce piknikowe mieszkańców Otavalo , bo ja zrobiłam koło wokół tej miejscowości.
No przyjemny dzień - nareszcie sobie pochodziłam - myślę że ok 12 km.
park Condor
wodospad Peguche
Nevado Cotachi
widoki po drodze
lago San Pablo
wulkan Ibarura
tysiącletnie święte drzewo
Archiwum bloga
niedziela, 27 stycznia 2019
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
PODSUMOWANIE CAŁEJ PODRÓŻY
PODSUMOWANIE CAŁEJ PODRÓŻY BRAZYLIA Piękne plaże , ciepło , mnóstwo owoców , niewielki % ludzi mówi po angielsku KOLUMBIA Cieka...
-
plaja Alemanias Las Giertas chyba nikt nie zgadnie z czego zrobiony jest ten ptak i figury z tyłu - wyślę ładne...
-
BRAZYLIA - PODSUMOWANIE A więc moja podróż po Brazylii dobiegła końca , aktualnie jestem już w Kolumbii w Bogocie.Jak zawsze nasu...
-
NUEVA LOJA Wróciłam do Quito i jutro lecę znowu , tym razem do dżungli amazońskiej. Wykupiłam wycieczkę na 4 dni , mamy oglądać ta...


















Brak komentarzy:
Prześlij komentarz