Archiwum bloga

sobota, 26 stycznia 2019

OTAVALO

OTAVALO


Z Quito  na drugi dzień pojechałam do Otavalo , ponieważ w soboty odbywają się tu słynne targi , znane z lokalnych wyrobów. Miejscowość też położona wysoko , otoczona kilkoma wulkanami.
Tu już widać zupełnie inne klimaty niż w Kolumbii , ludność to prawie sami rdzenni  Indianie , większość chodzi w charakterystycznych dla regionu strojach. Muzyka też jest zupełnie inna , raczej spokojna , nostalgiczna.
Targowisko jest niesamowite , zajmuje kilka kwartałów miasteczka , a głównie skupia się na Plaza de Poncho .Piękne materiały , wyroby z alpaki , instrumenty muzyczne, ozdoby z koralików , laleczki lokalne , nie sposób wszystkiego wymienić, lepiej pokażą zdjęcia.
 po drodze największe jezioro Ekwadoru  - laguna de San Pablo
 widok na Otavalo
 mój hostel









 to są bluzki jakie noszą panie w tym rejonie

 czekam na naleśnika z kiwi i dżemem jeżynowym


 gary zup czekają na zgłodniałych
 ceviche mix
 Plaza Bolivar

 tubylcy
 wnętrze kościoła
 targowisko miejskie
 takie przeinwestowane  budynki też tu są

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

PODSUMOWANIE CAŁEJ PODRÓŻY

PODSUMOWANIE  CAŁEJ  PODRÓŻY BRAZYLIA Piękne plaże  , ciepło  , mnóstwo owoców , niewielki %  ludzi mówi po angielsku KOLUMBIA Cieka...